Sprowadzanie samochodów z zagranicy
Pomysł na sprowadzenie mojego auta narodził się po tym jak przeglądałem ogłoszenia w polskich ogłoszeniach. Wszystkie samochody oczywiście są bez wypadków i wszystkie maja ten sam, podobny przebieg.
Chciałem kupić samochód z silnikiem diesla ze względu na spalanie i podobno są jakieś bonusowe zniżki i niższa jest polisa OC. Samochodu szukałem około trzy letniego. Oczywiście wszystkie auta mają przebiegi rzędu 90 tysięcy.
I teraz nasuwa się zasadnicze pytanie: Dlaczego Niemiec sprzedaje samochodu bezwypadkowego z silnikiem diesla, który zwraca się po 160 tys. kilometrów. Wybrałem się ze znajomym który kiedyś sprowadzał po samochody za granicę. Przed wyruszeniem w drogę do Francjiwytłumaczył mi, że nie opłaca się sprowadzać bezwypadkowego auta.
Opłaca się brać tylko mniej lub bardziej rozbite. Pytałem się na jakie formalności mam być przygotowany, czy w Unii obowiązuje jeszcze zielona karta, powiedział że już nie. Rozmawialiśmy o różnych ubezpieczalniach min. o Liberty Seguros i ich pojawieniu się na rynku. Ich silnym wejściu na rynek. Ciekawi jesteśmy jak sobie poradzą na polskim rynku. Ciąg dalszy bloga będzie po sprowadzeniu już auta.
helmutens @ kwiecień 8, 2008