Historia Cieszyna
Najładniejszymi drzewami zakwitającymi w Cieszynie wczesną wiosną są magnolie. Z ponad 125 gatunków tego drzewa, w cieszyńskich ogrodach można zobaczyć 4. Prawdopodobnie przybyły one na początku XIX w., a posiadanie w ogródku takiej rośliny było okazem prestiżu. W dzisiejszych czasach są ozdobą ogromnej ilości ogrodów i parków po dwóch stronach Olzy.
Najczęściej jedzonym deserem w miasteczku Cieszyn jest wywodzący się z kuchni Austrii strudel z jabłkami (przeważnie serowy lub makowy), który można spożywać na ciepło, na zimno, z bita śmietanką i lodami, a także jedynie obsypany cukrem pudrem.
Przepysznego murzina, bo taką nazwę ma popularny cieszyński wypiek, można zjeść w czasie Wielkanocy. A co skrywa się pod tą nazwą? Ciasto drożdżowe wykonane w kształcie niewielkiego bochenka z kiełbasą wędzoną lub białą kiełbasą wewnątrz. Przeważnie każdy domownik, począwszy od pana domostwa a zakończywszy na pomocy domowej dostał swojego murzina, którym wraz z różnymi specjałami kuchni cieszyńskiej potrafił się delektować do woli. To właśnie historia Cieszyna.
Najmocniej pechowym obiektem w Cieszynie były według powszechnego przeświadczenia podcienia przy kamienicy na rogu ul. Głębokiej oraz Olszaka. Przemieszczanie się pod nimi przynosiło pecha, np. studentom w trakcie egzaminu. Te tzw. diabelskie lauby zburzono w czasie budowy nowej kamienicy rodziny Gorgoszów w tysiąc dziewięćset dwunastym r..
Najlepsze strumień dochodu cieszyńskich mieszkańców i miasta jako całości przez wieki stanowiła produkcja i sprzedaż trunków, generalnie piwa i wina. W 2 poł. piętnastego w. mieszczanie dostali od cieszyńskich książąt możliwość wyłączności obrotu tymi trunkami na terenie miasta i okolicznych wsi w na terenie jednej mili. Przywileje te przypisane były jedynie właścicielom uprzywilejowanych tak zwanych wielkomieszczańskich domostw. Najlepsze przychody dostarczała produkcja wina pochodzącego zazwyczaj z Węgier i Moraw. W 1573 r. w zamian za kapitał na pokrycie długów miasta władze Cieszyna odeszły od prawa sprzedaży wina bractwu winnemu, (sto dziesięć ludzi, które wykupiły tzw. listy winne). W osiemnastym w. najmocniej rozpowszechnionym trunkiem stały się tzw. Roso lisy, wysokoprocentowe likiery produkowane z owoców róży. W dziewiętnastym i dwudziestym w. w Cieszynie firma Maurycego Fasala tworzyła słynną fasalówkę. Właśnie tak wyglądała praca Cieszyn.
jjjarcow @ luty 12, 2008